reklama

Anna Suprun

Anna Suprun

Po studiach na UW pracę w Siedlcach zaczęłam w oddziale „Trybuny Mazowieckiej”. Skromniutki tygodnik był wówczas dodatkiem do niedzielnego wydania tego dziennika. Z dzisiejszym, naprawdę dużym „Tygodnikiem Siedleckim”, jestem od pierwszego numeru. Przez kilkanaście lat byłam dziennikarką i wiem, ile ten zawód może powodować stresów, ale też, ile daje satysfakcji. Obecnie w „TS” zajmuję się korektą. Znam więc powstawanie gazety z dwóch stron – z perspektywy dziennikarza i osoby, pracującej nad tekstem.Krótko mówiąc, poprawiam usterki, których na wcześniejszych etapach nie udało się wyeliminować. Pracuję w pełnej koncentracji i skupieniu, a w dniu ekspedycji – również pod presją czasu. Co cenię? Dobrą polszczyznę tekstów dziennikarskich. Czego się obawiam? Tekstów arcyciekawych, bo, zamiast nad nimi pracować, po kilku chwilach staję się zwykłym czytelnikiem, więc mogę zostawić błędy. I tekstów perfekcyjnie przygotowanych. Bo czy to możliwe, że wszystko jest OK? Jedne i drugie czytam zawsze dwa razy… Poza pracą w „TS”, jestem redaktorką i kierowniczką Wydawnictwa Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach.

tylko formaty tekstowe, graficzne, muzyczne oraz wideo. Maksymalnie 10 plików o łącznej wielkości max 10mb.

Pola oznaczone * są obowiązkowe

reklama

Najnowszy numer 17/2018 w sprzedaży od 2018-04-25.

Sonda

Czy popierasz wprowadzenie tzw. daniny solidarnościowej (wyższego opodatkowania najlepiej zarabiających), która miałaby być przeznaczona na potrzeby osób niepełnosprawnych?


Zobacz komentarze (2)
Advertisement