reklama

Brodacze na zakończenie roku

fot. Aga Król

Różne regiony kraju, a nawet poszczególne wsie i miasteczka, mają swoje zwyczaje związane z różnymi uroczystościami w ciągu roku. Takim oryginalnym i bardzo ciekawym zwyczajem, zarówno dla miejscowej ludności, jak przybyszów jest sławatycki zwyczaj pożegnania starego roku przez brodaczy.

reklama

 

 

Strój "brodacza"

Twarz brodacza okryta była pomarszczoną maską ze skóry oraz długą brodą i wąsami. Usta i otwory na oczy oblamowane były czerwonym materiałem. Na głowie brodacza znajdował się wysoki kapelusz ok. 80 cm ozdobiony kolorowymi kwiatami z bibuły i bardzo długimi wstążkami. Okrycie wierzchnie stanowił długi kożuch barani, odwrócony futrem na zewnątrz. Garb i długi kij w ręku były oznakami starości, wielkiego wysiłku, jaki trzeba było znieść w ustępującym roku. Ręce i nogi owinięte były słomą podwiązane powrósłami.

Brodacze to lokalna nazwa przebierańców, którzy w ostatnich 3 dniach grudnia w okresie kiedy żegna się stary rok, nakładają specjalne stroje i paradują w nich po ulicach Sławatycz.

Określenie „ brodacze” pochodzi od bardzo długich bród z  lnianego włókna, jakie przyczepiali sobie miejscowi przebierańcy. Symbolizowały one długie życie, duże doświadczenie oraz bogactwo przeżyć.

Zwyczaj ten jest bardzo stary. Najstarsi mieszkańcy Sławatycz (90 lat) mówią, że o brodaczach odpowiadali im dziadkowie.

Przygotowywania strojów rozpoczęły się z początkiem adwentu. Dziewczęta robiły piękne kwiatki z kolorowymi bibułkami, a chłopcy wykonywali maski i poszukiwali odpowiednich kożuchów.

Aby zabawa dłużej trwała, najpierw tj. po Świętach Bożego Narodzenia za brodaczy przebierają się dzieci. Starsi 2-3 dni przed zakończeniem roku kolędowali, a zebrane pieniądze przeznaczali na cele społeczne jak: budowę Domu Ludowego, zakup motopompy strażackiej, samochodu strażackiego, czy też organów kościelnych.

W dniu 31 grudnia w godzinach popołudniowych rozpoczynali kolędowanie połączone ze składaniem życzeń.

Kolędowanie najczęściej rozpoczynali w dwóch grupach od ul. Kodeńskiej i od ul. Włodawskiej w kierunku kościoła, gdzie się spotykali i uczestniczyli w  nabożeństwie kończącym mijający rok. Brodacze z ul. Włodawskiej, śpiewali kolędy "Wesołą nowinę dziś ogłaszamy", a z ul. Kodeńskiej: "Powstań Dawidzie". Jednocześnie składali życzenia.

Dawniej brodacze byli bardziej oczekiwani przez społeczeństwo Sławatycz i  okolicznych miejscowości (są tylko w Sławatyczach) nie było telewizji, dyskotek i dorosłych brodaczy było 30 - 40 i więcej.

W latach okupacji i stanie wojennym też było ich sporo. Obecnie jest ich mniej i tylko dzięki dyrektorowi GOK Bolesławowi Szulejowi, który tradycje podtrzymuje, urządzając konkursy z nagrodami, na najładniejszy strój brodacza: chroni ją i pielęgnuje popularyzując wśród dzieci i młodzieży.

(slawatycze.pl)

Komentarze (0)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

reklama
reklama

Najnowszy numer 17/2018 w sprzedaży od 2018-04-25.

Advertisement