reklama

(Śladem naszych publikacji) Patrioprzystanki, zakrętkowe wyklejanki i...

Przystanek w Rozwadowie, fot. Aneta Abramowicz-Oleszczuk

Wiedziona ciekawością i zmobilizowana przez internautę o nicku R, wybrałam się do gminy Sarnaki, żeby obejrzeć wszystkie 4 patrioprzystanki, o których pisałam prawie 2 tygodnie temu.

reklama

Żeby było obiektywnie i sprawiedliwie, sfotografowałam dziś wszystkie cztery pomalowane sprayem przystanki autobusowe.

O ile przed jedną ze ścian przystanku w Hołowczycach Kolonii przydeptano trawę i chwasty, eksponując w ten sposób wysprayowany Znak Polski Walczącej, o tyle przystanek w samych Hołowczycach - jak stał, tak stoi - razem z błędami.

Na przystankach w Rozwadowie i Mierzwicach spotkały się dwie inicjatywy twórcze. Oprócz osób, które pomalowały je sprayem ślad swojej kreatywności zostawiły też osoby, obdarzone nie tylko zdolnościami plastycznymi, ale także poczuciem humoru.

Te drugie na płytach wiórowych wykleiły czarownicę, lecącą na miotle lub - jak kto woli - łopacie (w Mierzwicach) i bociana w locie, trzymającego w dziobie zawiniątko z noworodkiem (Rozwadów). Traf (a może przypadek?) chciał, że obie prace - dosłownie i w przenośni - zostały wykonane z dużym polotem. ;-) Brawo!

Baba Jaga pasiastą spódnicę pożyczyła od rezolutnej Pyzy, która przed laty wędrowała po polskich dróżkach (bohaterka książek Hanny Januszewskiej "Jak polska Pyza wędrowała" (1938), "Idzie Pyza borem, lasem..." (1938), "Pyza na Starym Mieście" (1948), "Pyza na polskich dróżkach" (1956)).

Tylko ona wie, czy lecąc na swojej miotle - lub jak kto woli - łopacie, szerokim łukiem ominęła przystanek PKS, czy może niczym Małysz przeleciała wszystkich, również tych celujących karabinami w most na Bugu. Mniejsza o to, jaką trasę obrała. Kierowcom przejeżdżającym przez Mierzwice przypomina życzliwie: "Piłeś? Nie leć".

Osoby, które lubią czytać, pod leciwym logo PKS nie odczytają, niestety, nadgryzionej przez ząb czasu nazwy miejscowości. Pod kierownicą, symbolizującą PKS, jest za to doskonale widoczny wysprayowany napis "Puzzl HWDP"... A pod nim, a właściwie już wewnątrz przystanku, kolejny, sądząc po intensywności malowidła, dużo młodszy: "Pięć razy Sarnaki przechodziły z rąk do rąk 2-7 VIII 1920 wstrzymaliśmy Bolszewików nad Bugiem Jesteśmy dumni".)

Boćka, ustawionego (Miejmy nadzieję, że nie został schowany...) za rozwadowskim przystankiem, można nie zauważyć. A szkoda, bo jest według mnie najładniejszym elementem pobliskiego krajobrazu i jak najbardziej wartym wyeksponowania. Uchwycony w locie na tarczy dwukolorowego słońca, zachwyca nie tylko pomysłowością i techniką wykonania, ale także przesłaniem: "Postaw na familię". Jak ma się do niego napis, wysprayowany tuż nad boćkiem: "Skura. Mistrz monopolowego. I cało-dobowego" (pisownia oryginalna - przyp. Ana)? Jak ma się do niego wysprayowany na jednej ze ścian bocznych przystanku napis: "Oni ocalili Londyn"? Jak się do tego wszystkiego ma namalowana na drugiej ze ścian bocznych przystanku rakieta i wysprayowany na ścianie frontowej napis: "Maj 1944 Przechwyciliśmy niemieckie V2 Jesteśmy dumni", a nad nim naklejka z napisem: "Szamba szczelne..." ?

Tak prezentuje się przystanek od frontu. Gdy zajrzymy do środka, znajdziemy w nim m.in.: jesienne liście, które przywiał tu najwyraźniej jakiś podmuch historii, 10 puszek po czerwonej, czarnej i szarej farbie w sprayu oraz 5 butelek po piwie.

*   *   *

Patrząc na deklarację: "Jesteśmy dumni", wysprayowaną na każdym z czterech patrioprzystanków w gm. Sarnaki, zastanawiałam się, kto i z jakiego powodu jest dumny. Czy my jako naród jesteśmy dumni z naszych bohaterów? Czy oddając w ten sposób im hołd, nie obrażamy ich? A może to pomysłodawcy patrioprzystanków są dumni... z tego powodu, że są...?

Nie to, żebym się czepiała, ale czytając o wstrzymaniu Bolszewików nad Bugiem, pomyślałam od razu o Mikołaju Koperniku, który "Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię, polskie wydało go plemię". Napis na przystanku w Mierzwicach skojarzył mi się z tym dwuwierszem z dwóch powodów. 1) Czasownik "wstrzymać", 2) Narzędzie robocze łopaty Baby Jagi z powodzeniem może robić za Słońce. Jeśli przyjmiemy, że czarownica leci na miotle, to musimy też przyznać, że z całą pewnością leci w kierunku Słońca. ;-)

A tak na serio: Panowie, rada na przyszłość. Zanim podpiszecie się chwalebnie publicznie pod czyimiś zasługami, dajcie sobie na wstrzymanie. Zerknijcie najpierw do dokumentów historycznych, potem do "Słownika języka polskiego", a później (a może jednak nasamprzód?)... do sklepu ze: szczotką, szufelką, grabkami i workami na śmieci, bo oprócz dumy, drodzy Panowie, przydaje się też bowiem czasem w życiu odrobina pokory...

Aneta Abramowicz-Oleszczuk

O patrioprzystankach pisałam też w informacji:

Patrioprzystanki w gminie Sarnaki (aktualizacja) 2017-07-24

Komentarze (10)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
reklama