Tygodnik Siedlecki
 
 

Szkola w Ceglowie przez pól roku juz pracuje bez arkusza organizacyjnego zaakceptowanego przez wójta. Gmina placi na utrzymanie placówki oswiatowej, ale nie zgadza sie z aktualna organizacja szkoly przedstawiona przez dyrektora.
Kto tu rzadzi?

 

Zgodnie z prawem, wladze w gminie powinien sprawowac wójt i rada gminy. W Ceglowie odnosi sie wrazenie, ze sa tu dwa osrodki wladzy. Jeden w Urzedzie Gminy, gdzie urzeduje wójt Jerzy Lisicki, a drugi w szkole, która od 32 lat kieruje Jan Broda. Zgodnie z ustawa, organ prowadzacy szkole, w tym przypadku gminny samorzad, do 15 maja kazdego roku powinien zatwierdzic przygotowany przez dyrektora placówki oswiatowej arkusz organizacyjny na nowy rok szkolny. Po analizie takiego dokumentu wójt wie, ile oddzialów bedzie w szkole, ile godzin pracy podstawowej i ile nadliczbówek bedzie przypadac na kazdego z nauczycieli. Taki arkusz organizacyjny zatwierdzony przez wójta jest podstawa do przygotowania planu budzetu gminy, a jednoczesnie zobowiazaniem sie gminnej wladzy do pokrywania wydatków na oswiate. Dyrektor nie majac podpisanego arkusza organizacyjnego nie powinien rozpoczynac nowego roku szkolnego. W trakcie roku szkolnego wszelkie przesuniecia, nawet niewielkie zmiany w arkuszu, musza byc równiez akceptowane przez wójta. Tak dzieje sie w kazdej gminie, gdzie nie ma konfliktu pomiedzy wójtem a dyrektorem szkoly. W Ceglowie ten konflikt jest widoczny i przeklada sie na codzienna prace. Szkola bowiem od wrzesnia 2003 roku pracuje bez podpisanego arkusza organizacyjnego. Problem w tym, ze dyrektor szkoly, Jan Broda, który jest pracownikiem zatrudnionym przez wójta, nie zgadza sie z propozycjami zmian w arkuszu, sugerowanymi przez pracodawce. Sam fakt niepodpisania arkusza przez wójta, dyrektor J. Broda traktuje jako szantaz. Sytuacje, która od kilku miesiecy ma miejsce w Ceglowie, dyrektor uznaje za mobbing. Pytany, kto ten mobbing stosuje, odpowiada: „Oni wobec mnie”. Kim sa owi „oni” – tego juz dyrektor nie precyzuje. Wspomina tylko o trzech elementach, które sa wedlug niego istotne w tym konflikcie, czyli o: zamiarze zwolnienia go z funkcji dyrektora, elementach politycznych i indywidualnej presji czesci radnych. Okazuje sie równiez, ze brak podpisu wójta pod arkuszem organizacyjnym pracy szkoly w niczym dyrektorowi placówki nie przeszkadza. - Oni nie powinni sie czepiac tego, czego sie czepiaja. Sprawe stosowanych wobec mnie szykan zna ZNP i kurator oswiaty – twierdzi dyrektor. Dyrektor Jan Broda duzo mówi, ale zaraz zastrzega: „Niech pani o tym nie pisze”. Kiedy mówie mu, ze nie prowadze z nim prywatnej konwersacji, tylko staram sie wyjasnic to, czy nie przeszkadza mu fakt, ze przez pól roku prowadzi placówke nie posiadajac stosownych dokumentów, wówczas dyrektor zaprasza mnie na spotkanie, zaznaczajac, ze w tej sprawie ma duzo „kwitów”, a sama sprawa jest na tyle zlozona, ze wymaga gruntownych wyjasnien. Wójt Jerzy Lisicki pytany, dlaczego przez pól roku nie uregulowal kwestii zwiazanych z formalna organizacja pracy szkoly w Ceglowie, odpowiada, ze nie bylo to mozliwe, gdyz dyrektor J. Broda byl na dlugim zwolnieniu lekarskim, z którego dopiero wrócil. A tymczasem pierwsze pólrocze roku szkolnego minelo, a w sprawie arkusza organizacyjnego placówki nic sie nie wyjasnilo. - Szkoly przeciez nie zamkniemy, remonty w budynku sa prowadzone. Kuratorium proszone o interwencje i ocene sytuacji orzeklo, ze im wystarczy podpisany projekt arkusza organizacyjnego, a sam arkusz juz niekoniecznie musi byc podpisany – mówi wójt. Jerzy Lisicki juz jednak nie dodal, ze to nie kuratorium, a samorzad placi za funkcjonowanie placówek oswiatowych w gminie. Niezdrowa sytuacja, jaka od miesiecy panuje w Ceglowie, nikomu nie wychodzi na dobre. Doszlo nawet do paradoksu, kto tak naprawde ma wieksza wladze w gminie: wójt czy dyrektor szkoly? Dziwi tez wyczekujaca postawa samorzadu i radnych zasiadajacych w komisji oswiaty. Wszyscy zdaje sie oczekuja na jakis cud za sprawa którego konflikt sam sie rozwiaze. A tu nic nie chce samo sie rozwiazac. Ostatnio do ogólnie znanych elementów konfliktu doszedl kolejny, bardzo nosny spolecznie mobbing.


autor: